niedziela, 8 czerwca 2014

Ślub okiem faceta - poradnik

Witaj Brachu! Jeśli tu trafiłeś to doskonale Cię rozumiem i wiem przez co aktualnie przechodzisz. Mi został równy tydzień do "WIELKIEGO DNIA".
Poniżej w punktach wymienię kilka najważniejszych rzeczy związanych ze ślubem i tymi wszystkimi przygotowaniami, których zapewne też masz już serdecznie dość. Pokaż listę swojej Kobiecie. Jeśli pomoże, wisisz mi piwo. Duże. Zimne. Przejdźmy zatem do konkretów:


1) Moja droga, jeśli ten facet Cię wybrał to daruj mu awantury i "suszenie głowy". Dla nas mężczyzn ślub jest trochę czymś innym niż dla Was. Zwróć uwagę na to, że kiedy my, będąc małymi chłopcami, bawiliśmy się samochodami, samolotami, czołgami, żołnierzami, planowaliśmy inwazję na inna planetę czy po prostu opanowanie świata, wy bawiłyście się lalkami. Schemat był prosty - Barbie stroiła się przez dwie godziny by iść z Kenem na randkę, a później żyli długo i szczęśliwie, nieprawdaż?

No właśnie. Zostawiamy podbój świata na później by skupić się na Tobie i spędzić z Tobą resztę życia "na dobre, na złe, na zawsze".

2) Grzegorz Hyży w jednym ze swoich kawałków śpiewa: "...zetknął nas los, a może przypadek, przypadek?"
Na co dzień spotykamy wiele przypadkowych osób, ale to my decydujemy o tym kto z nich zostanie w naszym życiu na dłużej. Zwróć uwagę na fakt, iż aktualnie na świecie żyje około 3 miliardów kobiet.
On wybrał Ciebie, czy to możliwe, że jesteś jedyną kobietą jaką zna?
Dlaczego więc to zrobił?

3) Prawdopodobieństwo trafienia szóstki w Totka to 1 do 13.983.816 (czyli do niecałych 14 milionów). Gdy ktoś wygra mówi się, że miał niesamowite szczęście, mega farta, że jest urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Gdyby trzymać się czystej matematyki, prawdopodobieństwo, że on wybierze właśnie Ciebie wynosi 1 do 3000000000. W kolejnym punkcie postaram się to wyjaśnić trochę lepiej, w końcu nie każdy to umysł ścisły.

4) Jesteś wyjątkowa! Najpiękniejsza! Najwspanialsza! Najmądrzejsza! Najukochańsza!
Gdybyś choć przez chwilę mogła zobaczyć siebie jego oczami, prawdopodobnie już nigdy nie stanęłabyś przed lustrem z myślą "jestem gruba, brzydka, powinien znaleźć sobie lepszą". W jego oczach jesteś THE BEST. Właśnie pokonałaś 3 miliardy konkurentek. Gratuluję! :)

5) Ok. Wystarczy tej wazeliny, czas zejść na ziemię.
 Jeśli chcesz żeby Wam wyszło, a skoro to czytasz zakładam, że tak jest, musisz oddzielić grubą krechą to co było do tej pory, od tego co na Was czeka już po ślubie (i nie myśl sobie "ja nic nie muszę! kim on jest żeby mi mówić co mam robić?!" - zaufaj).
Zaczyna się nowy rozdział. Dawne kłótnie, zatargi zostawcie daleko za sobą. I nie wracajcie do tego. Kobiety mają niesamowity dar, który nazywa się PAMIĘTLIWOŚCIĄ. Gdy dodamy do tego kolejny pt. "WYPOMINKI" to robi się niefajnie. Po co do tego wracać?

6) Thomas Alva Edison (tak tak, to ten od żarówki) na pytanie "jak to jest możliwe, że po tylu porażkach nadal Pan próbował?" odpowiedział: "Nie odniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10.000 błędnych rozwiązań".
 Robisz czasem awantury o jego byłe dziewczyny? Jakie to ma znaczenie czy było ich 5, 10 czy 50 skoro wreszcie trafił na prawdziwy diament czyli Ciebie. Czasem po prostu potrzeba trochę więcej "błędnych rozwiązań". On już dawno o nich zapomniał. Jeśli masz jakieś wątpliwości to przeczytaj ponownie punkt 4 (zrób to z 20 razy - just in case).

7) Świrujesz przed ślubem? Nie wiesz jaki makijaż, jaka suknia, jakie dodatki, jakie buty etc.?
W trakcie roznoszenia zaproszeń poproś rodzinę by pokazała Ci stare zdjęcia z ich ślubów.
Zakład, że reakcją na większość z nich będzie: "ale kiedyś była dziwna moda", "jak można było nosić takie włosy?!", "ale oni śmiesznie wyglądali, jak z innej planety!". Dokładnie tak samo będzie z Waszymi zdjęciami za kilkanaście lat więc who cares? Po co się tak ciśnieniować?

8) "Jeśli chcesz zadowolić wszystkich to już na samym starcie jesteś spisany na porażkę..."
Ślub to WASZE święto. Ślub to WASZE święto (specjalnie powtórzyłem). To wy decydujecie o tym co, gdzie, jak, kiedy, z kim, za ile, po co, za co i dlaczego. To WY jesteście głównymi aktorami i to WAM ma być dobrze. Nawet jeśli Ciocia Jadzia próbuje Wam wmówić, że prostokątne stoły są lepsze od okrągłych, a Wujek Czesiek przygotował dla Was listę osób, które macie zaprosić to pamiętajcie o złotej zasadzie: MY WEDDING - MY RULES. Sorry Winetou.

9) "Człowiek zmienia się co 7 lat"
Podobno. O czym to świadczy? Że ślub to dopiero początek. To codzienna walka o to by było dobrze. To poznawanie swojej drugiej połówki i akceptowanie zmian, które wprowadza do swojego życia. To, że zakochałaś się w nim gdy był młody, przystojny i bogaty, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Czy gdy będzie stary, łysy i bezrobotny, będziesz go kochać równie mocno jak kiedyś? Jeśli powątpiewasz lepiej wyłącz komputer, zgaś światło i schowaj się pod łóżkiem. Wyjdź spod niego dopiero jak dorośniesz.

10) Mógłbym tak bez końca, ale kto by to wszystko przeczytał.
 Dotarliśmy do momentu w którym będziemy już lądować po dość długim, lecz jakże ciekawym locie. Gdy wysiądziemy z samolotu będą na nas czekać nowa rzeczywistość, nowe wyzwania, nowe możliwości. Z tego miejsca życzę Wam powodzenia w dalszej podróży i pozwolę sobie zacytować:

"...bezapelacyjnie do samego końca...mojego...lub jej..."


 Post ten dedykuję mojej S. - teraz to już mniej niż tydzień... :)


1 komentarz:

  1. Niby perspektywa facet, ale chyba znam też męskie kobiety ;)
    Mądry, fajny tekst.

    OdpowiedzUsuń