piątek, 6 czerwca 2014

Piątek, piąteczek, piątunio czyli...słoiki wracają do siebie

Nadszedł długo oczekiwany piątek. W dużych miastach typu Kraków, Warszawa,Wrocław na pewno każdy z was zaobserwował pewne ciekawe zjawisko.

Komunikacja miejska na trasach w kierunku dworców...
jak co tydzień wypchana jest ludźmi z dużymi walizkami i koniecznie torbami z laptopem na ramieniu. To popularne "słoiki" czyli ludzie przyjeżdżający z całej Polski do w/w miast na studia, za pracą.

Ale dlaczego to takie ważne?

Ano dlatego, że ów piątek jest dniem swoistej przemiany. Ludzie Ci nagle, jak transformersy, wcielają się w rolę grzecznych córeczek tatusia, przykładnych synów. Jadą zrobić dobre wrażenie. "Tak, tak. Siedzimy cały tydzień i się uczymy", "Oczywiście, że szukam pracy ale jest cieżko więc przesyłajcie mi dalej pieniążki"

Drodzy Rodzice, gdybyście wiedzieli. Gdybyście widzieli. 

Chociaż może lepiej nie?
Tak czy siak Smok Wawelski będzie zawsze ciepło o was myślał z wdzięczności za przesyłanie mu kolejnych dziewic na pożarcie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz